Zamiast robić nowe postanowienia, zrób analizę starych.

postawienia noworoczne

postanowienia

Never ending story – Nie kończąca się opowieść, gdzie postanowienia  noworoczne, których nie zrealizowaliśmy,  przekładamy na rok następny.

Na początku roku 2017 pojawił się artykuł gdzie postawiłem tezę że, postanowienia noworoczne to niekończąca się historia.

Cele i plany które snujemy pod koniec każdego roku, z myślą, że w następnym już na pewno je zrealizujemy. Znikają szybciej niż kac po sylwestrowy.

Mija tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem. Mija cały rok. I człowiek zostaje z kacem moralnym, że o rok jest starczy, a wciąż w tym samym miejscu.

Jedyne co pozostaje to zalać smutki po porażce świątecznym winem czy sylwestrową wódzią i znów snuć bogate plany na kolejny rok.

I tak w kółko…

Niespełna dwa lata od napisania artykułu, który przytoczyłem, znów poruszam ten temat, będąc starszym o 2 lata i mądrzejszym(?) o nowe, albo raczej te same doświadczenia.

Jak to mówią, „Chcesz rozbawić Pana Boga? To opowiedz mu o swoich planach”.

Moje postanowienia i pewnie nie tylko moje, to żarty z których tam na górze, śmieją się co roku…

 

Czas refleksji

Ostanie dni roku, okres Świąteczny, parę dni pomiędzy i sylwester, to nie tylko czas na rodzinne zjazdy i opowiadanie historii życia przy wigilijnym stole. Nie tylko czas na spotkania z bliskimi, przyjaciółmi czy imprezowanie do rana.

Ostatnie dni roku to również dobry czas do zadumy, refleksji i zadania sobie kilku pytań.

Co osiągnąłem, czego się nauczyłem, w czym i jaki postęp zrobiłem. Albo czego nie zrealizowałem i co było tego przyczyną?

Gdyby zrobić zestawienie rzeczy dokonanych i nie dokonanych to pewnie tych drugich wyszłoby sporo więcej. Ale nie sztuką jest wypisać to czego nie udało się zrealizować. Takie zestawienie bez żadnych refleksji jest nic nie warte.

Najważniejsze pytanie jakie powinnaś/powinieneś sobie zada to:

Co poszło nie tak, co zrobiłem źle, co można było zrobić lepiej?

I najważniejsze pytanie:

Co mogę zrobić aby na przyszłość nie popełnić tych samych błędów?

Nie ma cudów. Nie zrobi się postępu, nie wyciągając wniosków ze zrobionych błędów i analizy jak tych błędów znowu nie popełnić.  Do tego trzeba dokonać pewnych zmian.

 

Zmień swoje podejście

Postanowienia noworoczne, ustalone cele, plany życiowe i marzenia. To wszystko jest niczym bez ich realizacji…

Kiedyś jeden z największych fizyków w historii – Albert Einstein powiedział:

The definition of insanity is doing the same thing over and over and expecting different results.”

Definicją szaleństwa jest robić to samo w kółko i oczekiwać innych rezultatów.

Ciekawostka:

Podobne słowa przypisuje się również Bejaminowi Franklinowi oraz Konfucjuszowi.

Prawdopodobnie najwcześniejszym znanym źródłem (zapisanym) tego powiedzenia jest tekst z roku 1981 z książki  „Anonimowi Narkomani” która jest podstawową literaturą dwunastostopniowego programu wyjścia z nałogu, choć podawane są też inne źródła.
źródło: Narcotics Anonymous 

Ale niezależnie od źródła i formy tego powiedzenia  trudno jest się nie zgodzić z tym, że głupotą jest popełnianie tych samych błędów i oczekiwanie, że będzie inaczej, lepiej.

Same popełnianie błędów nie jest aż tak złe jak mogłoby się wydawać. O ile wyciągniemy z nich wnioski, które pozwolą Nam uniknąć tych błędów w przyszłości.

Najlepszym i jedynym sposobem na wyeliminowanie błędów jest ich analiza.

Choć najpierw trzeba w ogóle zdać sobie sprawę, że się je popełnia.

 

Posłużę za przykład

Moje postanowienia prawdopodobnie pokrywają się częściowo z Twoimi.

Zrzucić zbędne kilogramy czyli regularnie ćwiczyć i stosować dietę.

Nauczyć się obcego języka aby zmieć pracę na ciekawszą i lepiej płatną, albo udać się w podróż. Rozwinąć swoje pasje (w moim przypadku np. szachy) bądź w ogóle je odnaleźć.  I tak dalej.

Weźmy na tapetę przykład oczywisty – Odchudzanie.

Postanowienia związane ze gubieniem zbędnych kilogramów?

  • Stosowanie diety
  • Regularne treningi na siłowni, basenie czy sali treningowej.
  • Więcej ruchu, kontrola makroskładników i pomiarów ciała.
  • Rezygnacja z różnych przyjemnostek i/lub nałogów.

A najczęściej popełniane błędy?

Dokładnie odwrotność tego wszystkiego co sobie postanowimy.

  • Obżeranie się słodyczami i niezdrowym jedzeniem czyli nie zbilansowana dieta.
  • Słabe przykładanie się do treningów lub ich całkowity brak. Brak ruchu i kontroli pomiarów ciała.
  • Kultywowanie nałogów takich jak fajki czy alkohol bądź jeszcze gorzej….

A co poszło nie tak w rozwoju szachowym czy pisaniu bloga?

Brak dyscypliny i systematyczności, ale o tym innym razem.

 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *