Czy warto wracać po dłuższej przerwie do pasji?

Powrót do pasji

Jeśli jesteś wstanie znaleźć w swoim życiu odrobinę czasu, energii i motywacji oraz odwagi by poświęcić je pasji, żeby powrócić do tego co kochałeś bądź kochasz robić nadal. To nie trać czasu i zacznij robić to znowu!

Czy swoim życiu miałeś momenty w których zaliczałeś powrót do pasji ?

Może robisz to obecnie? Wracasz do swoich hobby po dłuższej rozłące? Powracasz do zajęć, które są dla Ciebie ważne, które dają Ci radość i satysfakcję?

Jeśli tak? To super! Extra! Bardzo dobrze! 🙂

A jeśli zastanawiasz się czy dalej ma to sens, czy warto wrócić i dalej zajmować się czymś co kiedyś było dla Ciebie częścią życia. To dam Ci odpowiedź.

Warto!

Serio! Nie ważne jak często i na jak długo przerywasz to co lubisz robić. Do póki jesteś wstanie odważyć się zacząć od nowa, aby znowu poczuć radość – TO WARTO!

Czasem rezygnujemy z pasji, z tego co daje Nam poczucie spełnienia dla innych rzeczy czy ludzi. Często zatracamy się w pracy, poświęcamy się karierze. Mamy różne życiowe zawirowania czy rozpoczynamy nowy rozdział w życiu. Lub często także przestajemy pielęgnować swoje hobby przez zwykłe lenistwo. (ja tak mam niestety zbyt często).

Jeśli jesteś wstanie znaleźć w swoim życiu odrobinę czasu, energii i motywacji by poświęcić je pasji, żeby powrócić do tego co kochałeś bądź kochasz robić nadal. To nie trać czasu i zacznij robić to znowu!

Powrót do pasji po przerwie można rozpatrywać jak podniesienie się po porażce.

Np. gdy lubisz grać w szachy, a turniej kończysz z mizernym wynikiem. To jest to niewątpliwe porażka, która możne zniechęcać do dalszej pracy. Ale jeśli mimo tego trenujesz i grasz dalej, nawet po dłuższej przerwie i dalej sprawia Ci to przyjemność to warto to kultywować!

Tak, powyższy przykład jest o mnie i moim zamiłowaniu do szachów 😀

W sieci można znaleźć wiele motywujących przykładów gdzie zwyczajni ludzie, mimo przeciwności losu i wielu trudnych momentów w swoim życiu, stali się nadzwyczajni dlatego, że nie zrezygnowali ze swoich pasji.

Myślę, że najlepiej oddają to słowa Mary Anne Radmacher

Courage doesn’t always roar. Sometimes courage is the little voice at the end of the day that says I’ll try again tomorrow.

„Odwaga nie zawsze ryczy. Czasami odwaga to mały głos pod koniec dnia, który mówi, że spróbuję ponownie jutro.”

Ta wypowiedź, a zwłaszcza ostatnie zdanie

„I’ll try again tomorrow’ (jutro spróbuję znowu).

to kwintesencja tego, że z pasji nie powinno się rezygnować, tylko mimo trudów próbować ponownie.

Jeśli to Ciebie nie przekonuję to posłuchaj o ludziach, którzy odnosili wiele porażek w swoim życiu, by w końcu odnieść sukcesy.

(W tym filmie który pochodzi z kanału  LJ Rozwój Osobisty natrafiłem również na powyższy cytat 🙂 )

 

I jeśli osoby, które nie miały najlepszych startów, ale z czasem zostały uznane za geniuszy w swoich dziedzinach, mogły podnieść się po porażce i rozwijać swoje pasje oraz odnieść sukces.

To TY również możesz to zrobić!

 

Moje pasje do których powracam.

Oprócz wymienionych wyżej szachów, które znowu zacząłem regularnie trenować i brać udział w turniejach. (W tym roku rozegrane 4 turnieje klasyczne – 28 partii długich) to jest wiele innych hobby które sprawiały mi przyjemność i które chcę znowu pielęgnować.

Jednym z nich jest ten blog i pisanie artykułów. 🙂

Może nie są najwyższych lotów, może blog nie ma tysięcy wyświetleń dziennie, ale to zajęcie, które lubię, daje mi radość z pisania i satysfakcję z publikacji.

Mógłbym brak zainteresowania artykułami uznać za porażkę i odrzucić ten projekt na zawsze, ale ten czas, gdzie pisząc artykuł mogę uwolnić swoje myśli i przelać je na „papier”. To chwile, w których mogę stanąć z boku i przyjrzeć się na spokojnie temu chaosowi, który na co dzień kłębi się w mojej głowie 😀

Dlatego chcę to robić znowu! 😀

Zatem z pewnością pojawią się artykuły w których opiszę inne swoje pasje, a także nowe zajawki, którymi się zajaram tak mocno, że zapragnę je zgłębiać.

 

Jak pielęgnować pasje aby nie zwariować?

No właśnie, pasje pasjami, hobby warto mieć i o nie dbać.

Tylko jak to robić?

Gdy tyle spraw codziennych na głowie. Praca, dom, rodzina, załatwiania na mieście, zakupy i inne przyziemne sprawy. A jeszcze jak tych zainteresowań jest wiele, tak jak w moim przypadku, to ogarnięcie tego wydaje się wręcz niemożliwe.

Ale czy na pewno niemożliwe? Tylko z pozoru!

Najważniejsza jest dyscyplina i systematyczność. Czyli wszystko to, czego mi brakuje 😛

Ale niczym Pinky i Mózg

mam genialny plan jak opanować świat!

No…może przynajmniej swój.

Jego część?

Po prostu, jak wypracować sobie tą dyscyplinę i systematyczność!

Sposób ten jest niesamowicie prosty i skuteczny, to przełomowe odkrycie w dziedzinie nauki, samorozwoju i motywacji. Prawdopodobnie nigdzie indziej jeszcze się z tym patentem nie spotkałeś. 😀

Każdego dnia, niezależnie od czynników zewnętrznych, codziennych obowiązków i planu dnia powszechnego. Od tego czy się chce czy nie, należy poświęcić przynajmniej 15 min

na zadbanie o rozwój swojej pasji, swojego hobby.

Ile ?! Tylko 15 min?!
Tak jest! 😀

Mogą to być drobne rzeczy, jak napisanie wstępu do artykułu. Zrobienia gimnastyki, poćwiczenia akordów na instrumencie. Przeczytanie książki czy artykułu. Nauczenia się kilku słówek itp. Wszystko to co Cię interesuje, kręci i chcesz rozwijać.

Ważne, żeby czynności robić systematycznie, każdego dnia i wyrobić w sobie dobry nawyk i dyscyplinę 🙂

Z czasem ta systematyka i dyscyplina będzie na tyle rozwinięta, że będziesz wstanie tak organizować sobie dzień, że będzie Ci starczać na pasję o wiele więcej czasu niż wspomniane 15 min.

 

Prawda, że brzmi prosto i „nowatorsko” 😛

Ja w swoje 15 min zacznę rozwijania umiejętności pisarskich. Może wówczas blog będzie ciekawszy 😛

A Ty na co przeznaczysz swoje 15 min? No bo chyba dasz radę? Kto jak nie Ty! Daj znać jakie pasje chcesz w sobie rozwijać. 🙂

 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *